Sponsor Ads
Hot Tags
Random Articles
CopyRight
AdultSingles Dating Service
Contents

Only in South Africa

Pub Date:2008-03-20 00:00:00 Author:

Od 3 lat mieszkam w kraju, który pokochałam od pierwszego wejrzenia. Zanim tutaj przyjechałam niewiele o nim wiedziałam, poza historia o apartheidzie, Mandeli itp. Mój maż, który urodził się i wychował w Cape Town, wiele razy opowiadał mi o tym wspaniałym kraju, przyrodzie i ludziach. Ale później przekonałam się jak jest naprawdę.

Pierwsze miesiące były jak pierwsze dni w szkole, codziennie cos nowego, cos innego, intrygującego, i szokującego. Poznałam białych, czarnych i kolorowych mieszkańców tego kraju, ich mentalność i różnice miedzy sobą. Kilka razy przenosiliśmy się do różnych suburbs, co pomogło mi bardziej otworzyć się do ludzi, ale także poznać ich lepiej. Po 3 latach pobytu kocham ten kraj jeszcze mocniej, ale z czasem są dni, kiedy mam dosyć, kiedy chce mieć jak w Europie, żyć normalnie. Ale co tutaj jest norma?

Czytam listy rodaków rozsianych po całym świecie, słucham moich polskich znajomych, którzy nadal są w kraju i narzekają. Perfect country nie istnieje, sama to wiem. Nawet żyjąc w Holandii przez 4 lata, która dla niektórych jest idealnym przykładem demokracji, nie czułam, żeby było tak idealnie. No wiec jak jest w South Africa naprawdę?

Apartheid skończył się w 94′, ale wielkich zmian nie widać. Oczywiście jest o wiele lepiej, kraj się rozwija, gospodarka rośnie, ale mam tez wrażenie ze się cofamy. Mandela nie jest u władzy, a jego następca Mbeki zbyt bardzo się nie stara. W przyszłym roku będą wybory prezydenckie a kandydatów, którzy by się kwalifikowali zbytnio nie widać. Poza Zumą…

Ktoś, kto miał sprawę o gwałt, a teraz proces o korupcję, jest szefem największej partii w kraju, ma 4 żony i uważa, ze prysznic po stosunku seksualnym z kimś, kto ma HIV uchroni cię od zarażenia się tymże wirusem. To ze goverment jest skorumpowany widać na każdym kroku. Nie tylko goverment, ale i policja. No i musze przytoczyć sprawę  Selebiego, głównego szefa policji, który miał shady deals z mafia, przyjaźnił się z nimi, nawet dostawał piękne upominki. Teraz czeka na proces…

Jeśli najwyższa osoba w policji jest skorumpowana, to co dzieje się z jego podwładnymi? Nie są wcale lepsi. Codziennie słyszy się o skorumpowanym funkcjonariuszu, ale niestety nie sa oni zwalniani, tylko dostają naganę. Powód? Policja ma za mało funkcjonariuszy. Jest tez historia sławnych Scorpions, elitarnego unit do walki z korupcją. Ci chłopcy robią niesamowitą robotę, wyciągają wszystkie brudy polityków, biznesmenów, policjantów. Scoropins maja 90% skazań, gdy policja ma mniej niż 10%. Nagle Scoropins zaczynają szperać w papierach Zumy, i co się dzieje? Zuma i jego partia chce rozwiązać ten unit i włączyć go do policji.

Do tego  dochodzi walka z przestępstwem. Rabunki, hijacking, włamania, morderstwa. Mam wrażenie, ze ludzie nie maja szacunku do życia. Gwałty są na porządku dziennym. Nie tylko na kobietach, ale na małych dziewczynkach  a nawet kilku miesięcznych dzieciątkach. Prawo nadal się nie zmienia, jeśli chodzi o gwałty, mimo ze RPA ma jedną z najwyższych na świecie. Średnio co 6 minut jakaś kobieta/dziewczynka zostaje zgwałcona. Większość spraw nie sięga nawet policji, ofiary milczą i żyją w horrorze. Moja najlepsza przyjaciółka została napadnięta w zeszłym roku w jej własnym mieszkaniu. 5 mężczyzn włamało się do jej mieszkania, zgwałcili ją, pobili, wbili nóż w plecy i zostawili umierająca. Nic nie ukradli. Telefon, laptop, nawet pieniądze zostały nietknięte. Zwykła przyjemność?

Ona cudem przeżyła, oczywiście sprawcy nadal nie zostali odnalezieni. Ja do dziś mam przed oczami jej mieszkanie całe w krwi, kiedy musieliśmy sprzątać i pomalować przed jej przybyciem do domu. To mnie wiele zmieniło i nauczyło. Jest strach czasem chodzić po ulicy, ciągle trzeba być uważnym. Ale strach też nie może paraliżować naszego życia, inaczej jakie byłoby to życie?

RPA to piękny kraj. Ja wierze, że wiele jest tutaj do zrobienia, to państwo może być niesamowitym przykładem dla całej Afryki, jeśli tylko ludzie na to pozwolą. Boję się przyszłorocznych wyborów, nie tylko ja, ale i moi znajomi. Boimy się, że skończymy jak Zimbabwe…Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie, bo chciałbym wychować moje dzieci w kraju, który pokochałam od pierwszego wejrzenia.

Pozdrawiam

Alex Kopertowska-Graf, RPA

0 Vote Keywords
Categoryprzez
Relational LinksOriginal Text Remove Links Del