Wiadomosci W Polsce!
Pierwszy horyzontalny portal internetowy w Polsce. Skuteczne medium reklamowe. Bogactwo serwisow informacyjnych i finansowych.- ◎Dalajlama przyjmuje honorowe obywatelstwo
- ◎J. Kaczyński: wzywam Tuska, by przestał zwalać na prezydenta winę za swoje działania
- ◎Krwawe polowanie - zginie 200 tysięcy zwierząt
- ◎Sekretarz stanu USA podpisze w maju w Pradze umowę o tarczy
- ◎Microsoft stawia Yahoo! ultimatum
- ◎Warszawa solidarna z Białorusią
- ◎"Powiedziałem o prezydencie »dureń«, żeby go przebadano"
- ◎Warszawa:59-latek zatrzymany za strzelanie do dzieci
- ◎szaco.pl - portal dla mężczyzn - męskim głosem w męskiej sprawie
- ◎Mój MAC - Programy na Maca po polsku i...: Aktualizacja Widgetu ProgramTV
PowerBy POLSKIE GG
Internet szkodzi sferze publicznej?
Pub Date:2008-03-20 00:00:00 Author:
Taki wniosek można wyciągnąć z (pobieżnej w moim wypadku) lektury raportu The State of the News Media 2008. Wpływ internetu na dziennikarstwo jest ogromny, ale wpływ wywierany przez samych internautów już niekoniecznie.
Raport, który zapewne wzbudzi szereg dyskusji w sieci pokazuje, że zamiast rozszerzenia perspektyw dziennikarzy, za sprawą internetu następuje proces odwrotny - maleje liczba źródeł informacji, ponieważ większość serwisów internetowych ogranicza się do cytowania newsów pochodzących z tradycyjnych redakcji. I tak np. w amerykańskich mediach w minionym roku więcej niż co czwarta informacja poświęcona była wojnie w Iraku i kampanii prezydenckiej. Zamiast napływu wiadomości generowanych oddolnie i spodziewanego rozszerzenia spektrum zainteresowań mediów można więc zauważyć (podejrzewam, że nie tylko w USA, choć warto podkreślić, że raport zajmuje się wyłącznie tamtejszymi mediami) swoiste spłaszczenie sfery publicznej. Amerykańskie serwisy informacyjne - także w internecie - niemal w ogóle nie interesują się sytuacją zagraniczną, z wyjątkiem miejsc, w których walczą amerykańscy żołnierze. Co ciekawe, nawet blogi okazują się relatywnie hermetyczne i zamknięte na informacje płynące z zewnątrz, co mogłoby być kolejnym dowodem, że model produkcji wiedzy w Web 2.0 nie jest aż tak ahierarchiczny, jak chcielibyśmy sądzić. Oczywiście te informacje można różnie interpretować - nie ma wątpliwości, że wytwarzanie informacji na styku mediów amatorskich i profesjonalnych w roku 2007 nie działało dobrze, ale być może mamy do czynienia z okresem przejściowym, a efektywne modele dla “nowego dziennikarstwa” dopiero powstaną. Nie odrzucałbym jednak z góry zapewne przerysowanej tezy, że powoli - a może właśnie zaskakująco szybko - wchodzimy w kolejny etap demitologizacji internetu, tym razem tego oznaczonego cyferkami “2.0″. Sądzę wręcz, że taka autorefleksja jest konieczna.
To oczywiście nie wszystkie trendy zidentyfikowane w raporcie - jeśli chcecie je poznać, w telegraficznym skrócie wszystkie opisano tutaj. O raporcie pisze też na swoim blogu Edwin Bendyk.
0
Vote
Keywords: dances
Category:polska
Relational Links:Original Text
Remove Links
Del